Organizacja i analiza danych na podstawie zagadki kryminalnej

Obserwując osoby w swoim otoczeniu, stwierdzam niemal za każdym razem, że od każdego innego człowieka można wiele się nauczyć. Jednej z takich lekcji doświadczyłam na jednym ze szkoleń w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Ćwiczenie polegało na układaniu sekwencji zdarzeń w zagadce kryminalnej, w której para pracowała nad jej rozwiązaniem. Jedna osoba była obserwatorem, natomiast druga stawała w roli detektywa, mającego uporządkować szczątkowe dane o tajemniczym zabójstwie w logiczną i jednolitą całość. Intencją autora zadania była możliwość obserwacji zachowań „detektywa” i tego, w jaki sposób porządkuje on z pozoru niepołączone ze sobą dane i odnajduje odpowiedzi na stworzone pytania do zagadki kryminalnej.

„Detektyw” którego miałam okazję obserwować, podszedł do zadania bardzo pozytywnie, uznając je za dobrą zabawę, toteż z dużym luzem zaczął rozwiązywać zagadkę kryminalną. Każdej ze wskazówek towarzyszył uśmiech i radosny komentarz. Mając do dyspozycji duży stół, szybko okazało się że stosunkowo łatwo dzieli go na strefy informacji istotnych i nieistotnych, a informacje układa wg linii czasu i szybko dochodzi do rozwiązań zagadki kryminalnej. Obserwacja tego procesu była ogromną przyjemnością. Potem przyszedł czas także na porównania osiągnięć pozostałych „detektywów”, z których każdy (na 8 osób) przyjął INNY (!) sposób porządkowania danych. I tak dane dzielono wg bardzo różnych kryteriów np.:

  • linii czasu,
  • miejsc,
  • przedmiotów,
  • osób,
  • współzależności między danymi,
  • istotności informacji z punktu widzenia zagadek,
  • grupowali je wg niejasnych kryteriów lub też w żaden sposób ich nie grupowali.

To krótkie i dosyć banalne ćwiczenie pokazało mi, że każdy z nas, mając ograniczoną ilość danych – w taki sam sposób podanych, zupełnie różnie podchodzi do ich grupowania, analizy i wyciągania wniosków. Co więcej część z nas podchodzi do takich zadań całkowicie poważnie, angażując w nie całą swoją energię, koncentrację i powagę, a część z nas pozytywnie podchodzi do nich jak do ciekawego wyzwania. I tak, znaczna część z detektywów odniosła sukcesy rozwiązując zagadki kryminalne, zdarzały się jednak takie osoby, którym część zagadek przyniosła wiele trudności i brak rozwiązań.

Z tego doświadczenia wynika jeszcze jeden – bardzo ważny wniosek. Naprawdę warto obserwować innych i uczyć się od nich postrzegania rzeczywistości. Co więcej, czasem warto zwrócić się ze swoim problemem lub tematem rozważań do współpracowników i uzyskać całkiem inne spojrzenie, być może wnoszące sporo świeżości i pozytywnej energii w znany od podszewki problem, który dzięki tej współpracy zostanie sprawnie rozwiązany.

Pytania do Ciebie:

  • W jaki sposób najczęściej analizujesz dane?
  • Czym inni (koledzy/ współpracownicy) zaskakują cię analizując ten sam problem?
  • Co dobrego możesz od nich uzyskać? Co dobrego możesz im dać?
Share