To już 2 lata coachingi.pl! Mały jubileusz!

Tak, to już dwa lata od kiedy postanowiłam założyć własną stronę internetową www.coachingi.pl oraz zaczęłam pisać własnego bloga o tematyce HR. Spełniłam swoje marzenie – zawsze chciałam to zrobić. I tak od dwóch lat trwa moja przygoda z blogowaniem, pisaniem a także pracą coachingową.

Mogę świętować!

IMG_6394

Te dwa lata to prawie 40 tysięcy odsłon mojej strony czyli ponad 20 tysięcy sesji. 1/4 z Was wraca! Średni czas trwania sesji to ponad 1,5 minuty. Dla niektórych mogą być to tylko statystyki, jednak dla mnie jest to coś więcej. Powód dla którego nadal chcę to robić, powód dlaczego przynosi mi to radość i satysfakcję oraz powód dla którego piszę każdy nowy post.

statystyki

Te dwa lata to okres wielu zmian zawodowych dla mnie – zdobyty tytuł certyfikowanego coacha ACC międzynarodowej organizacji ICF, realizacji wielu projektów zewnętrznych i konsultingowych, pierwsza samodzielnie zaprojektowana i przeprowadzona sesja Assessment Center. „Na etacie” zmiana branży z agencji rekrutacyjnej na firmę handlowo usługową i…. i to nie koniec zmian. Jedyne co pewne to zmiany!

Przez ten czas miałam okazję pracować coachingowo z wieloma wspaniałymi i mądrymi ludźmi, którzy uparcie dążyli do realizacji swoich celów i spełnienia swoich marzeń. Wiele godzin spędzonych na coachingach, jeszcze więcej przy rekrutacji. Coachingi uczyły mnie pracy z osobami w różnym wieku, o różnych potrzebach i celach – a przede wszystkim innych drogach do ich realizacji. Rekrutacje uczyły mnie wytrwałości i wielozadaniowości. Zdecydowanie stałam się bardziej elastyczna i z większym spokojem podchodzę do zdarzeń niezaplanowanych. Kluczem zarówno do coachingu jak i rekrutacji są właściwe pytania i dociekliwość.

Po tych dwóch latach mogę śmiało powiedzieć że: UWIELBIAM pracę z ludźmi, mam bzika na punkcie HR i DZIĘKUJĘ, że mogę się z Wami tym dzielić.

IMG_6467-Edit

Share

Poniedziałek straszy?! 6 sposobów na dobry i energetyczny poniedziałek!

I znów poniedziałek! Kto z Was miał wczoraj myśl „o nieeeee, jutro znów od nowa…”, „dlaczego weekend nie mógł mieć o chociaż jeden dzień dłużej…” a dziś rano po przebudzeniu „jak mi się nie chce…”? Poniedziałek straszy?

man-36795_640

Dla wszystkich którym się nie chce lub nie lubią poniedziałku, od rana mam małą receptę na dobry i energetyczny dzień!

  1. Rozjaśnij swój świat -  światło, zwłaszcza dzienne to naturalna energia dla Twojego organizmu, która przypomina mu że jest dzień i czas działać. Wstając rano odsłoń rolety/żaluzje, wpuść jak najwięcej światła do swojego domu lub pracy.
  2. Uśmiechnij się szeroko. Uśmiechaj się do siebie przez co najmniej 15 minut. Nawet gdy nie masz powodu, twój mózg przy uśmiechaniu się wytwarza endorfiny, które z kolei realnie wpływają na poprawę twojego samopoczucia.
  3. Włącz ulubioną muzykę w drodze do pracy/ jedząc śniadanie lub w pracy. Śpiewaj lub pogwizduj – twój organizm się rozbudzi i będzie zyskiwał energię przy Twoich ulubionych dźwiękach.
  4. Zjedz coś dobrego i pożywnego. Dobre śniadanie Cię ożywi i da Ci energię na cały dzień.
  5. Zrób sobie ulubioną kawę lub herbatę. Podelektuj się tą chwilą, nawet jeśli trwa tylko pół minuty. Usiądź wygodnie i pomyśl, że spotka Cię na pewno dziś coś dobrego.
  6. Powiedz sobie, że to będzie dobry dzień. Podczas całego dnia zwróć uwagę, na trzy dobre rzeczy które dziś się wydarzyły i opowiedz o nich najbliższym. Podziel się tym, co dobrego Cię spotyka.

Miłego dnia!!!

Share

Tymbark mówi: „czas coś zmienić” czyli o metodzie Tymbarka w coachingu. Przeramowanie.

Kilka lat temu, jak soki Tymbarka zyskiwały swoją popularność dzięki wprowadzeniu krótkich napisów pod nakrętkami, zaczęłam je kolekcjonować. Zbierałam te, które były najciekawsze, najbardziej zagadkowe lub najbardziej niejednoznaczne do jednego pudełka. Kiedy miałam ochotę, sięgałam do pudełka z nakrętkami i odczytywałam napis. Czasami bywało tak, że tak długo wyciągałam nakrętki aż natrafiłam na taką, która aktualnie pasowała do mojego nastroju lub „rozwiązywała” mój problem. Ot, takie małe poszukiwanie nakrętki idealnej. Wtedy nie wiedziałam jeszcze nic o coachingu i o tym, że narzędzie które sobie wtedy wymyśliłam może świetnie się sprawdzić w tzw. przeramowaniu podczas coachingu i autocoachingu.

Przeramowanie to działanie, prowadzące do zmiany kontekstu lub interpretacji sytuacji i zdarzeń w taki sposób, aby pozytywnie zmieniał postrzeganie danej sytuacji i wywoływanego przez nią stanu emocjonalnego. Jeszcze prościej, przeramowanie to nadanie innych ram określonej sytuacji / zdarzeniu / zachowaniu. Przeramowania można dokonywać na dwa główne sposoby – przeramowywać kontekst lub przeramowywać znaczenie.

Przeramowanie znaczenia – to założenie, że dane zdarzenie może występować w innych, pozytywnych znaczeniach i poszukiwanie ich.

Przeramowanie kontekstu – to założenie, że dane zdarzenie może występować w innym kontekście, w którym dane zdarzenie będzie miało wydźwięk pozytywny.

Przeramowanie pozwala spojrzeć na wszystkie sytuacje i zdarzenia pod innym kątem i zmieniać nasze emocje oraz nastawienie do nich. Pozwala znajdować pozytywy w każdej sytuacji i opanowywać własne emocje – uspokajać się lub wzbudzać te pozytywne. Przeramowanie zarówno znaczenia jak i kontekstu, służy poszukiwaniu nowych perspektyw i nowych rozwiązań.

Jak więc można wykorzystać pudełko z nakrętkami do przeramowania? Bardzo prosto. Masz sytuację, która Cię stresuje lub jest dla Ciebie trudna. Wyciągasz nakrętkę, czytasz jej zawartość a następnie odpowiadasz sobie na pytanie :jak w kontekście tej nakrętki wygląda ta sytuacja?

Np. ostatnio odkryłam nakrętkę „Czas coś zmienić”.

tymbark

- Jak w kontekście zmiany wygląda ta sytuacja?

- Co warto zmienić?

- Na czym polega zmiana w tej sytuacji?

- W jakim czasie to zmienić?

Można tak zrobić w przypadku prawie każdego napisu. Polecam wypróbować :)

Dlaczego o tym dziś piszę? Ostatnio dużo jeżdżę pociągami, a na stacji kupując sobie napój, zawsze wybieram napój tej konkretnej marki – nie ze względu na smak, ale ze względu na nakrętkę właśnie. Kilka dni temu odkryłam nakrętkę z napisem „Czas coś zmienić”, która skłoniła mnie do owych przemyśleń. Zamierzam znów zacząć kolekcjonować nakrętki i wrzucić do jakiegoś przeźroczystego wazonu, który będzie stał u mnie w biurze i stanowił albo ciekawą odskocznię i przerywnik od sesji, albo też celowe ćwiczenie do przeramowania podczas coachingu.

Share

Docenianie piękna – mini ćwiczenie coachingowe. Mały energetyk na zbliżającą się jesień.

Każdy z nas ma czasem za sobą bardzo ciężki dzień – intensywny, podczas którego czas przegalopował nie wiadomo kiedy, część spraw udało się zamknąć z sukcesem, inne pozostały otwarte. Po takim dniu warto się zatrzymać i rozejrzeć dookoła siebie. Tak też dzisiaj zrobiłam, polecam też i Wam.

Usiądź na 15 minut w miejscu, w którym będziesz tylko ty – niekoniecznie w samotni, może być to miejsce publiczne, ale postaraj się w usiąść lub stanąć w takim miejscu, w którym nikt nie będzie do Ciebie mówił, lub wymagał abyś Ty odwzajemniał/a konwersację.

Zadaj sobie jedno, bardzo proste pytanie:

„Co jest dziś pięknego wokół mnie…?”

Zastanów się przez chwilę i pozwól myślom płynąć… wyjdź od tego co cię otacza, później obejmij dzień, miesiąc, całe twoje życie. Poczuj pozytywną energię, która rozpływa się po Twoim ciele.

rose-14798_640

Ja usiadłam dzisiaj na kawie w barze szybkiej obsługi przy ruchliwej drodze wracając z pracy. Najpierw nie dostrzegłam nic… po chwili spodobał mi się uśmiech małej dziewczynki, miła muzyka w głośnikach, szum aut z ulicy, świeże kwiaty w donicach. Potem zaczęłam się skupiać na tym co dalej – co było pięknego w tym dniu. Potem co jest pięknego w moim życiu… Po kilkunastu minutach wstałam z uśmiechem na twarzy i pozytywnym nastawieniem. Wystarczyło mi te kilka minut, aby dostać zastrzyku energii i motywacji do kolejnych działań. Tego i Wam życzę !

A co jest dziś pięknego wokół Ciebie?    

p.s. przypominam o trwającym konkursie w którym można wygrać 4 bezpłatne sesje coachingowe. Zapraszam do udziału! http://coachingi.pl/konkurs-jubileuszowy-do-wygrania-sesje-coachingowe/      

Share